IT w krainie tysiąca jezior.RSS wpisów RSS komentarzy

IT w regionie- archiwa kategorii

Dwa razy 2.0

Pewni aktywni i pozytywni ludzie stworzyli fajny projekt.

Przypadkiem również nazywa się Olsztyn 2.0.

Pytali. Miło z ich strony.

Polecam:. Warto: https://www.facebook.com/olsztyn2.0/?fref=ts

Brak komentarzy

“Chyba Ty!”

Media społecznościowe to piękna sprawa. Prawdziwe “fight the power”, “power to the people”, i inne takie powery - np. “I’ve got the power”. Każdy jeleń człowiek może założyć stronę na takim, na przykład, Facebooku i głosić swoją najprawdziwszą prawdę. Zły szef? Żona? Polityk nam nie pasuje? Ciężko zliczyć wszystkie strony. Prezydent źle rządzi? Nic prostrzego. Co nam szkodzi? W końcu jesteśmy mondży, znamy się na wszystkim (wiadomo - cecha narodowa), cięta riposta, błysk w oku.

Oczywiście anonimowość nie ma nic do rzeczy, bo nie wstydzimy się tego co myślimy… no chyba, że wyłączymy komputer. Jeśli się ktoś przyczepi to skasujemy, powiemy, że to sąsiad - przecież nie my. No i mamy prawo śmiać się bo to np. osoba publiczna, a przecież my uprawiamy tylko satyrę. Cały kraj komików, a wszyscy po szkole aktorskiej.
Do czego zmierzam?  W zasadzie to chciałem tylko pomarudzić, ale jak już zacząłem to pora na mały wątek lokalny.

Stron na FB będących bardzo anty działaniom obecnego prezydenta miasta jest kilka.

  • GMO - Grzymowicz Musi Odejść
  • Olsztyn przyspiesza. Jak stary trabant.
  • Olsztyn - miasto problem.
  • NoBeton kruszymy olsztyński beton

Powstaje ich coraz więcej, ale żadna szału nie robi - ani medialnego, ani w liczbie użytkowników, ani w zwracaniu uwagi na ważne sprawy. Każda następna ma pewnie być “tą przełomową” w umysłach naszych rewolucjonistów.

Do rzeczy jednak. Na tej ostatniej pojawił się wczoraj taki post (ten) który pod zdjęciem prezydenta zachęcał do “śmiesznych” komentarzy.

Niby nic nadzwyczajnego. Próby zrobienia mema z prezydenta (i innych pracowników UM) już były. Taki etap “rozwoju internetowego” naszego miasta. Trzeba ich wyśmiać. Bo się mylą… ale no właśnie… czy nawet błędne decyzję osoby pracującej w urzędzie dają wolną rękę, żeby urządzać taki pseudo-konkurs? Nie to, żebym był jakoś specjalnie oburzony… bardziej rozczarowany.

Miałem nadzieję, że naszą lokalną “opozycję” (którą wspieram - często nie tylko pasywnie - w bardzo wielu sprawach) stać na lepsze/poważniejsze argumenty niż przedszkolne “Chyba Ty”.

Wiele projektów i rozporządzeń obecnego prezydenta jest błędnych (moim zdaniem) … ale napędzanie sobie rozgłosu “śmiesznymi” obrazkami nie buduje wiarygodności głosom sprzeciwu. Chowacie się wtedy tylko do worka “paskudnych dzieciaków” (worek ma (c) ze Scooby Doo ;)) i obniżacie wartość swoich argumentów wtedy kiedy fakycznie chcecie coś powiedzieć.

To trudne nie wrzucać na FB “śmiesznych” rzeczy, bo przecież wtedy ludzie nie reagują i nie udostępniają i nie ma rozgłosu - prawda? Prawda, ale jeśli nawet myślicie, że łatwiej będzie Wam później “głosić dobrą nowinę” jak będzie więcej ludzi to muszę was rozczarować. Nie będzie. Nawet jeśli Wam się to uda i będziecie mieli “społeczność” to będzie to społeczność krzykaczy, których pod uwagę będzie brała tylko opozycyjna partia. Przed wyborami.

Tak. Głosowałem na obecnego prezydenta. Czy uważam, że dobrze rządzi? To zależy. Wiele decyzji jest złych, ale dobre też są. Czy głosowałbym ponownie? To zależy. Od jego konkurencji. Jestem otwarty na innych, jeśli inni przekonają mnie do swoich pomysłów.  Jeśli nikt taki się nie znajdzie to pewnie zagłosuje znowu. Czemu? Bo choć czasem patrząc na kandydatów to w duszy jestem zwolennikiem opcji “none-of -the-above” to nie jestem przekonany, że nie głosowanie lub oddawanie źle wypełnionego głosu to dobry pomysł. Zły krok na przód jest lepszy niż stanie w miejscu.

Popieram wiele akcji prowadzonych przez NGO (sam jedno współzałożyłem) i jestem wielkim zwolennikiem aktywizowania ludzi jeśli chodzi o życie miasta… ale to chyba nie tędy.

Zajmuje się prowadzeniem stron na FB (i ogólnie promocją w sieci) na co dzień. Chcecie dobrej rady? 1 prawdziwy fan, który świadomie klikną “lubię to” jest o wiele ważniejszy “dla sprawy” niż 100 przyciągniętych głupim dowcipem. Nikt nie broni promowania przekazu żartem… byle by miał jakikolwiek poziom i najlepiej nie obrażał ludzi tylko kontrował pomysły.

Chcecie więcej dobrych rad?  pawel.harajda@gmail.com lub 506 086 449.

Komentarze (2)

Widok na Olsztyn

Krótka ciekawostka: Zumi dodało właśnie do swoich map kolejną warstwę: Ulice360. Jest to odpowiedź Onetu na Google Street View. Wprawdzie samochody Googla są już widywane w nie których miastach (mówi się o Warszawie, Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu), to jednak oficjalnie na stronie Street View Polska nie jest wymieniona jako następna w kolejności do “pokazania” na mapach, po za tym kiedy (jeśli w ogóle) dojdzie do Olsztyna? Dlatego bardzo mnie cieszy fakt, że nasze miasto znalazło się w gronie tych 15, które są w Zumi. W odróżnieniu od SV, widoczne nie są całe miasta a jedynie centra i starówki, nawigacja jest do d, a zdjęcia słabej jakości, ale lepszy cyc niż nic, prawda? No ja właśnie się zastanawiam czy to prawda. Póki ci zobaczcie sami - starówka, Olsztyn.

Brak komentarzy

Olsztyn w sieci, część kolejna

Google Labs jest miejscem, gdzie możemy pobawić projektami wykonanymi najczęściej w ramach tzw. “20% czasu”. Polega to na tym, iż pracownicy Googla moga poświęcić 20% swojego czasu pracy na to, aby tworzyć rzeczy z wykorzystaniem infrastruktury korporacyjnej. Oni opisują to tak:

We offer our engineers “20-percent time” so that they’re free to work on what they’re really passionate about

Bardzo wiele produktów powstalo w ten sposób i prawie wszystkie przez chwilę były w Labsach w fazie testów, zarówno większe jak Google Reader i mniejsze jak aplikacje do systemu android. Warto więc z pewnością choć od czasu do czasu tam zajrzeć. Ostatnio wypuścili mały mashup o nazwie Google City Tours.

Polega to na tym, iż wpisując nazwa miasta, Google na mapie pokazuje nam miejsca, które warte są odwiedzenia i łączy je, dzięki czemu otrzymujemy trasę wycieczkową po mieście. Nie wiem na jakiej podstawie są wybierane miasta i w punkty w nim, ale Olsztyn też jest - niestety sami musicie wpisać “Olsztyn, Poland” bo nie ma możliwości wklejenia linku lub osadzenia konkretnego miasta na stronie. Trasa “wycieczki” jest o tyle dziwna, że nie prowadzi ulicami - tak jak wykorzystuje to Google Earth, czy same Google Maps przy wyznaczaniu trasy samochodowej lub pieszej, a jedyne linie proste. W Olsztynie znalazło (aż?) 5 miejsc wartych zobaczenia. Pojawia się jednak kilka wątpliwości, bo o ile Muzeum Warmii i Mazur rzeczywiście warto odwiedzić to czy Archiwum Państwowe, “Pojezierze” Stowarzyszenie Społeczno-Kulturowe lub Urząd Miasta Wydział Kultury, Promocji i Turystyki to rzeczywiście ciekawe miejsca do zwiedzenia dla przeciętnego człowieka, który chce “coś” zobaczyć w Olsztynie? Chyba nie. Narzędzie to jest jeszcze ewidentnie w fazie bardzo głebokich testów, bo każdy z punktów można dowolnie przesunąć (przy czym jego nazwa i opis się nie zmienia), a punkty (prawdopodobnie wygenerowane) są mówiąc krótko mało ciekawie. Jednak bawiąc się tym projektem zaczęły męczyć mnie jednak inne sprawy.

Pisałem niedawno, że nie jestem zwolennikiem wrzucenia tego miasta do worka “Turystyczne”. Odbiegając na chwile od moich przekonań to zastanówmy się, co warto by wypromować w Internecie pod hasłem Olsztyn? Opisywałem kiedyś (musze wkońcu te stare notki jakoś tu przywrócić), iż przeciętny użyszkodnik z sieci może odnieść wrażenia, że jest u nas ładnie, zielono, mamy zamek itp itd, więc nie tak źle, można by to zaadoptować i rozszerzyć. Tu jednak przychodzi druga sprawa, która mnie zastanawia, a w zasadzie martwi. Czy Olsztyn w jakikolwiek sposób celowo promuje się w Internecie? Nie mówię o blogu prezydenta, o pseudoinformacyjnym serwisie pod europejską domeną, ani kilku próbach “e-usług”, bo te sprawy skierowane są do mieszkanców, czyli do wewnątrz. Nie piszcie tylko prosze, że w Internecie wszystko idzie do wszystkich bo beda musiał do was strzelać. Co z targetem (”grupą docelową” - dla upartych polonistów) “na zewnątrz”? Wiem, że ja do niego nie należę, ale wydaje mi się, że dość intensywnie przeszukuje sieć pod kątem frazy Olsztyn i nie znalazłem żadnych oznak internetowej egzystencji. Wiem, wiem… gdybym znalazł, byłbym przez chwile zainteresowany, a później marudził bym, o tym, że promują się na zewnątrz a wewnątrz nie i żę zabierają się do tego od strony ciemniejszej wersji oka saurona, a więc wróćmy do “wnętrza”. Czy są jakieś sensowne strony o Olsztynie dla mieszkańców lub dla ludzi zainteresowanych przyjazdem w jakim kolwiek celu? Jakieś próby internakcji władz z ludźmi wykorzystując World Wide Web?

Prezydent ma bloga (z wyłączonymi komentarzami, wielkie “noł noł” jeśli chodzi o mnie) - jest jakiś początek, ale nie można na tym przecież poprzestać. Pojawiły się już nowe metody interakcji z użytkownikamim(mieszkańcami), czyli choćby nadchodząca niedługo Polska edycja realityshow “Jak oni mirkoblogują?” (”Na blipie jest już FrytkaCzarek Pazura, a ty?”). Nie dawno Maciek Budzich na blogu poruszył tą kwestię, a z dyskusji w komentarzach jednoznacznie wynikało, iż zaczyna się powoli zajmowanie loginów, tak jak od dawna robi się to z domenani (minicybersquating?). Po przeczytaniu tego 2 dni temu, pomknąłem więc szybko do cockpitu, wstukałem magiczne 7 znaków, enter i ku mojej wielkiej rozpaczy zobaczyłem, iż Olsztyn na blipie jest już zajęty (na flakerze zresztą też).  Zacząłem obserwować tego użytkownika, szturchnąłem, jedna wiadomośc zwykła, jedna prywatna i… <werble><napięcie><nakolanie>… okazało się, że konto zostało zaanektowane przez znajomego Pana Dariusza (z firmy 4 studio), który w zamian za bliżej nie określoną ilość  płynu wysokoprocentowego (reszty warunków nie ujawniono) zgodził się oddać konto na zbożny cel charytatywny. Jestem teraz więc posiadaczem konta na Blipie o loginie Olsztyn cieszącewgo się już 22 osobowym tabuem ludzi obserwujących (w tym Gazeta Olsztyńska, niezły wynik jak na kilka dni). Jestem bardzo żywo zainteresowany wykorzystaniem tego w jakimś sensownym celu niestety nie mam tyle czasu, żeby prowadzić aktywnie własnego blipa, nie wspominając już o drugim koncie. Napisałem, więc maila do Wydziału Kultury, Promocji i Turystyki urządu Miasta z zamiarem wyciągnięcia jakichś szerszych informacji jeśli chodzi o promocje mojego miasta w sieci, o treści:

Dzień dobry,

Prowadzę bloga opisującego Olsztyn od strony szeroko rozumianej branży IT. Przygotowuje właśnie notkę nt. miasta Olsztyn w Internecie pod względem promocji.

Chciałbym się dowiedzieć czy jest lub będzie opracowywana strategia promocji miasta w Internecie z wykorzystaniem np. portali społecznościowych?

Jest to tani sposób, który może dotrzeć do szerokiej grupy osób, już wykorzystywany w innych miastach (np. Kraków [link] lub Radom ). Moim zdaniem warto było by promować miasto w taki sposób.

Pozdrawiam
Paweł Harajda

Mail nie jest wybitnym dziełem, ale chyba jasno napisałem o co mi chodzi. Liczyłem na wymiane maili w dalszej części ktorej zaoferowalbym oddanie konta i ewentualną dalszą pomoc, nieodpłatną oczywiście (takie ze mnie jeleń z rodziny non-profit). Do tej pory brak odpowiedzi, może obowiązuje jakiś 2 tygodniowy czas oczekiwania or smth? Poczekam jeszcze kilka dni i ponowię próbę.

Smuci mnie to bardzo - brak miasta w sieci, nie brak odzewu z Urzędu. W Polsce (i nie tylko u nas) zaczyna się tworzyć fajny trend robienia serwisów społecznych (nie mylić ze społecznościowymi). Naprawdę niskim kosztem możemy już pomagać potrzebującym (Pomaga się? Sie pomaga!), upiększać/oczyszczać  przestrzeń miasta czy przyglądać się politykom, co sobą reprezentują zanim się na nich zagłosuje. Mam nadzieję, że wkrótcę oprócz “ogólnopolskich” startupów społecznych pojawią się też lokalne, bardziej “ztargetowane”, z mniejszą ilością użytkowników, ale pomagające /promujące równie mocno lub nawet bardziej.

Mam nadzieję, że kiedy te serwisy wpadną w oko (a w wpadną napewno) obecnie mainstreamowo panujących mediów to ktoś z miasta wpadnie na genialny pomysł, że tu też można “coś” takiego zrobić/wykorzystać. Nie zrozumcie mnie źle - święto serów? Świetny pomysł!* Skoro jednak Intenet daje nam możliwości, w których z pomocą małych środków (komputery i podłączenie do sieci chyba już mają) można promować miasto (w którym kolwiek kierunku) i przedewszystkim uzyskać feedback od ludzi, to czemu nie?

Pytania do was:

  • W jakim serwisie społecznościowym chcielibyście zobaczyć Olsztyn?
  • W jaki sposób miasto mogło by wykorzystać  Internet by lepiej zarządzać miastem i/lub komunikować się  z mieszkancami?

* - Not.

Brak komentarzy

Społecznościowy Olsztyn

Wprawdzie eksperci za wielką wodą dawno już ogłosili upadek ery Web 2.0, a serwisy społecznościowe są faux pas passé - przynajmniej w takim stanie jak “wtedy” - to jednak nasz zakątek świata jeszcze trawi o co kaman i tak się składa, że Olsztyn na tym polu gorzej niż raczkuje. Lokalne serwisy społecznościowe to temat drażliwy dla niektòrych specòw, ja uważam, że dają (lub mogą dawać) radę w zależności od tego co oferują i jak są zarządzane, a względnie mały target nie jest przeszkodą. Poniżej to co znalazłem, lub samo rzuciło mi sie na szyję.

Nasz.olsztyn.pl - użytkowników sztuk 24, pagerank 2, system BuddyPress.

Domena może wyglądać znajomo, kilka postów temu (Olsztyn 2.0 przed padem serwera i padem WP) przy okazji opisywania źrodeł informacji naskrobałem kilka zdań na temat bloga, który znajdował sie wtedy pod tym adresem. Obecnie stoi tam system oparty o buddypress czyli WordPress w wersji społecznościowej. Podoba mi się design  (serwisu lub theme-a, nie wiem czy to autorski projekt czy nie) i logo. Domena jest na początku 2 strony pod frazą Olsztyn, więc troche ruchu mogą dostawać za darmo, gdyby tylko tam się coś działo to napewno miałby szanse. W tym momencie najbardziej aktywnymi jest admin i 2 (chyba) spamerów. Nawet reklam nie ma.

Olsztyn.ning.com - użytkowników sztuk 31, pagerank 1, system Ning.

Ning.com to serwis (roden z doliny sylikonu, or smth), który w dużym skrócie jest generatorem serwisów społecznościowych, zakładamy konto i w magiczny sposób mamy w pełni funkcjonalny serwis obsługujący rzesze ludzi zebranych w jakim kolwiek celu. Dodawanie znajomych, blogi, upload zdjęć, dzielenie się filmikami, itd. W gruncie rzeczy bardzo przydatna rzecz i miejmy nadzieję pomoże niektórym ludziom obyć się w internecie. Sam “Olsztyniak” (tytuł ze strony głownej) jeśli chodzi o mój gust to jest troche oczobijny, ale w odróżnieniu od poprzednika treści jest znacznie więcej. Zarówno treści od użytkowników jak i i podpięte sa RSSy z Olsztyńskiej i Wyborczej. Założycielem (i największą ewangelistką) jest Ada Romanoska, dziennikarka Gazety Olsztyńskiej i Naszego Olsztyniaka, autorka bloga “Ada, to niewypada!” (bardzo poelcam!). Jest to jedna z (bardzo niewielu niestety) osób z naszego regionu, która wie co to jest internet i nie boi się go używać - jest m.in  na blipiefacebook-u. Jestem bardzo ciekawy tego, co wyjdzie z tego sewisu, jeśli zapał autorki nie zgaśnie i uda się jej ściągnąć jeszcze kilka osób.

Olsztyn.socjum.pl -  Serwis “prywatny”, Użytkowników 13, odezwa do narodu sztuk raz… ”Jesteś zainteresowany prowadzeniem olsztyn-socjum. napisz dlaczego mam wybrać ciebie… *****@wp.pl ” Z początku pomyślałem, że to wyzwanie godne mojej nieskromnej osoby! Powołanie dyskretnie szepcze mi na ucho “choć tu k…”. Tyle, jeśli chodzi o ten cybersquatting w wersji lajt.

Z polskich generatorów społeczności został jeszcze streemo.pl, przedrostek Olsztyn jeszcze nie dawno był wolny. Interested?

Jest wiele czynników, które składają się startup, któremu się uda/udaje - pomysł, ludzie, wykonanie, marketing,  szczęście. Każdy z powyższych nazwywam “amatorskim startupem”, bo nie ma jednej myśli od początku do końca. Każdy właściciel skupił się na tym, na czym się zna (co jest normalne), przez co zaniedbując pozostałe części. Oba są ciekawym projektem, ale nie wróżę, im sukcesu, czyli stworzenia czegoś co będzie skupiało ludzi z Olsztyna. Dziwi mni fakt, iż żadna z lokalnych firm zajmujących się IT (Ósemka.pl to “potal ludzi aktywnych, a nie “Olsztyński serwis społecznościowy”) nie spróbowała zadomowić sie w tej niszy, profity nie były by na sklae Naszej-klasy, ale moim zdaniem i tak warto było by mieć w portofilio taki serwis z wielu względów - lans, marka (choć to pawie to samo), użytkownicy. Największe szanse miała by oczywiścieGalindia ze względu na to, iż ma najwikszy potencjał jeśli chodzi o “napchanie” ludzi do serwisu, mają konta mailowe, mają wm.pl itd. Nie mniej jednak, największy ne zawsze robi najlepiej. Cieszy mnie jednak, że takie amatorskie projekty powstaja, bo to znaczy, że internet jes co raz bardziej otwarty na zwykłego użytkownika i, że są w tym mieście ludzie którzy chca coś robić.

Pisząc o lokalnych serwisach społecznościowych, nie można nie wspomnieć o MMMojeMiasto, czyli grupie serwisów (MMPoznańMMBiaystokMMWarszawaMMMems) należących do grupy Media Regionalne. Nigdy nie zagłębiałem się “do środka” tych serwisów, ale z tego co słyszałem, sa wykonane dość sensownie i co najwązniejsze treść jest lokalna. Domena MMOlsztyn jest zarejestrowana na firmę ACTIVE 24, czyli na ta sama firmę na która zrejestrowane sa inne eMeMki (np. MMBiałystoknic tam jednak nie ma. Czekam na Moje Miasto Olsztyn i co sobą zaprezentują.

Brak komentarzy

Olsztyńska polityka w sieci

Przed wyborami w lutym chciałem opisać, jak wygląda nasza lokalna kampania wyborcza w sieci, czas uciekł i pomysł się oddalił. Postanowiłem jednak wrócić do tego zagadnienia i wydaje mi się, że ma ono teraz nawet większy sens niż wtedy, ponieważ przed 15 lutego (lutym?) wszyscy (oprócz Pani Ciborowskiej) zakładali strony, blogi, konta na yt, itd. Skupie się więc na tym jak wygląda polityka w sieci teraz zamiast tego jak dużego kalibru kiełbasę wyborczą wciskali nam kandydaci.

Piotr Grzymowicz - www.grzymowicz.pl - Wordpress 2.7.1

Pagerank : 3
Alexa Rank : 5,694,933
Katalog DMOZ : Nie
Katalog Yahoo : Tak
Backlinks Google : 0
Backlinks Yahoo : 0
Backlinks AltaVista : 0
Backlinks AlltheWeb : 97
Ilość podstron : 57
Wiek domeny : 1 rok, 169 dni

Skróka domyślna z leką modyfikacją, ale nic w tym złego w zasadzie, komentarze wyłączone, a szkoda. Rozumiem nie chęć do wszelkiej maści troli internetowych jak i politycznych, ale zamyka to też drogę normlnym ludziom do wymiany poglądów i rozmowy. Jest wprawdzie formularz kontaktowy, ale to nie to samo. Cieszy, że wersja zaktualizowana, nie usunięte stopki twórców skórki i skryptów (takie “zatarcia” sladów też się zdarzają), kod z Google Analitycs. Jest nawet próba interakcji z odwiedzającymi poprzez sonde. Sama treść jest aktualizowana z chirurgiczna pecyzją jednego tygodnia.  Strona powstała, gdzies około stycznia, przynajmnej tak sugeruje pierwszy wpis, ale domena wykupiona już dość dawno. Po wpisaniu grzymowicz w Googlach jest na 1 miejscu. Nie znalazłem, żadnej konkretnej rzeczy do której móglbym się przyczepić, cieszy mnie fakt, że obecny prezydent nie przestał aktualizowania i, że jest świadomy zjawiska i siły jakim jest internet.

Krzysztof Krukowski - krukowski.olsztyn.pl - No Name

Pagerank : 2
Alexa Rank : 8,890,659
Katalog DMOZ : Nie
Katalog Yahoo : Tak
Backlinks Google : 0
Backlinks Yahoo : 0
Backlinks AltaVista : 0
Backlinks AlltheWeb : 17
Ilość podstron : 23
Wiek domeny : brak informacji o domenie

Najlepiej wyglądają strona lokalnej sceny politycznej jaką przeglądałem w trakcie kampanii, systemu nie udało mi się zidentyfikować.  Równiez brak mozliwości komentowania, newsów mało - pierwsz z 10 lutego, ostatni z 2 marca. Plus za podlinkowanie konta do YT, na inncyh stronach tego raczej nie widziałem. Galeria z efektem “wow”,  po za życiorysem mało info, brak formularza kontaktowego, choć sam mail (i nie tylko) jest podany. jesli chodzi o mnie to jakaś bez życia ta strona, owszem ładna, ale nic po za tym. Pod frazą “krukowski”  na 2 strone wyników, pod “krukowski olsztyn” na 2 pozycji 1 strony.

Jerzy Szmit - www.jerzyszmit.eu - Obecnie Joomla

Pagerank : 1
Alexa Rank : 28,464,660
Katalog DMOZ : Nie
Katalog Yahoo : Tak
Backlinks Google : 0
Backlinks Yahoo : 13
Backlinks AltaVista : 12
Backlinks AlltheWeb : 12
Ilość podstron : 0
Wiek domeny : brak informacji o domenie

Ciężko coś tu napisac, ponieważ  ”Witryna jest w trakcie prac konserwacyjnych. Zapraszamy później.”. W googlach zcache-owana jest obecna wersja, a web archive nie ma żadnego info. Z tego co pamiętam była pomarańczowa, więc żadnych sensownych informacji. Zajżę kiedy indziej. Jeśli chodzi o z Googl-a to ciężko, ani pod “szmit”, ani “jerzy szmit”, ani “jerzy szmit olsztyn” nie udało mi się znaleźć strony na pierwszych kilku stronach.

Krzysztof Kacprzyckikrzysztof.kacprzycki.pl - Wordpres 2.7.1

Pagerank : 1
Alexa Rank : 17,229,629
Katalog DMOZ : Nie
Katalog Yahoo : Tak
Backlinks Google : 0
Backlinks Yahoo : 0
Backlinks AltaVista : 0
Backlinks AlltheWeb : 332
Ilość podstron : 121
Wiek domeny : 1 rok, 176 dni

Kolejny WP, również zupdatowany, z troche żadziej spotykanym, ale też gotowym skinem w języku inglisz. tu w odróżnieniu od bloga obecneg rpezydenta jest możliwość doawania komentarzy, choć nie jest to wykorzystywane i zazwyzcaj świeci “read comments (0)”.  Początek datowany na lipiec 2008, aktualizowany różnie czasem 2 dzień czasem 2 na tydzień ze zwiększona aktywnością w czasie wyborów. Treści notek są różne, moim zdaniem bardziej naturalne i dotykają wszelkich spraw od wyników wyborów aż do zmiany numery telefonu pdo którym mozna się kontaktować z Panem Kacprzyckim. Wprawdzie w stylu pisania jest troche polityki, ale ogółem ok.

Bogusłw Rogalskiwww.brogalski.pl - vcms

Pagerank : 4
Alexa Rank : 26,632,275
Katalog DMOZ : Tak
Katalog Yahoo : Tak
Backlinks Google : 0
Backlinks Yahoo : 0
Backlinks AltaVista : 0
Backlinks AlltheWeb : 755
Ilość podstron : 465
Wiek domeny : 3 lata, 181 dni

Pan Rogalski wykazuje się największa świadomością istninia internetu, jest i strona i blog, którego prowadzenie rozpoczęło się w styczniu 2007. Czas w internecie odzwzorowuje również odrobina statystyk która zamieściłem: najwyższy pagerank, największa ilość podstron. Na każde z haseł którymi próbowałem znaleźć stronę adres pojawiał się odrazu na pierwszym miejscu. System strony to vcms, czyli jeśli sie nie myle jakies autorskie rozwiązanie (to chyba to vcms.pl), wszystko było by pieknie, gdyby to menu które się rozsypuje po najechaniu. Oprócz strony jest jeszcze blog który stoi na systemie należącym do wm.pl, jest możliwość komentowania, ale z pierwszej strony wszytskie 3 komentarze to spam. Częstotliwość pisania dość slaba, ostatnio raz miesiąc, choć notki ciekawe.

Danuta Ciborowska

Wprawdzie domena danutaciborowska.pl jest zajęta, to nie ma to nic po za zwróconym błędem od Home.pl, na YT też nic nie było, ogółem marnie.

Informacje o domenie, pageranku itp. brane z www.mypagerank.pl.

Brak komentarzy

Firmy zajmujące sie IT w Olsztynie

Od dłuższego czasu (bo po trochu, pewnie dało by się to szybciej zrobić) zbierałem informacje o Olsztyńskich firmach zajmujących się IT. Robiłem to, aby stworzyć małą bazę lokalnej branży po czym opisywać je na blogu. Wczoraj postanowiłem wziąźć te firmy i je przedstawić - stworzyłem więc mapkę (z pomocą “Moich map” w Google Mapsach) i umieśiłem siedziby tych firm na planie miasta. Nie przefiltrowywałem z grubsza tych firm, więc znajdziecie tam pełną skalę - zarówno agencje interaktywne, firmy zajmujące się wdrożeniami jak i sklepy komputerowe. Od firm jednoosobowych, aż do ZETO i Sprintu. Odrzuciłem wprawdzie kilka firm, ale tylko dlatego, że po wejściu na ich stronę (lub zupełny brak strony, który nadal powoduje u mnie wyraz twarzy pt. wtf?!) poczułem jakby znowu był rok 1999, a firmy te wg. ich oferty zajmowały się dosłownie wszystkim. W tym robieniem stron. Dane pochodzą z Google-a, Panoramy Firm i źródeł własnych. Obecnie na mapie znajduje się chyba 35 znacznków, a po kliknięciu w dany znacznik pojawia się nazwa firma i link do ich strony.  Podziękowania również dla Rafała, za pomoc.

Efekt prac znajdziecie poniżej.


Pokaż Olsztyn IT na większej mapie

Traktujcie tą mapę jako wersję 0.1, z czasem postaram się dodać tam jeszcze adresy itp, a na blogu będę opisywać firmy, pracowników i oczywiście projekty tych firm, ale to z czasem. Samą mapę umieściłem również na oddzielnej stronie, znajdziecie ją w prawym górnym rogu. Jeśli posiadacie informacje o jakichś firmach, które pominąłem lub wyłapaliście błąd proszę o komentarze lub maila.

Komentarze (4)