IT w krainie tysiąca jezior.RSS wpisów RSS komentarzy

Olsztyn 1.7

Napisałem wczoraj notkę (w końcu) i zacząłem intensywnie przeglądać bloga.  Po chwili na twarzy pojawiło mi się kabaretowe “Halooo??”. Zabrakło notek. I komentarzy. Kilku. Podzwoniłem, popytałem się i okazało się, iż maszyna na której m.in. stał mój blog się wywaliła jakiś czas temu. I ten tego… nie miała backupu aktualnego. No i ja ten tego… też nie miałem. W ogóle. Nauczka przyjęta z pokorą.

Nie wszystko jednak stracone, ponieważ w moim czytniku RSS mam zasubskrybowanego mojego blogaska, w związku z czym dodałem notki które zniknęły, a funkcja zmiany daty pisanego postu uratowała moją kolejność.

Ps. Google zindeksowało moje notki, tagi i ogółem blogaska, jeszcze przed “upadkiem”, w związku z czym po przywróceniu notek dobrze otagowanych w Googlach jestem bez strat.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz